Najczęstszym skutkiem zdarzenia drogowego jest uszkodzenie pojazdu osoby poszkodowanej. Naprawienie poniesionej z tego tytułu szkody następuje z reguły z obowiązkowego ubezpieczenia OC sprawcy. Sposób naprawienia szkody i wysokość odszkodowania zależeć jednak będzie od charakteru szkody. Może ona być bowiem całkowita lub częściowa.

Zgodnie z art. 363 § 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Co do zasady więc poszkodowany może od ubezpieczyciela dochodzić bądź to naprawy pojazdu (lub zwrotu kosztów przeprowadzenia tej naprawy) bądź też sumy pieniężnej odpowiadającej różnicy pomiędzy wartością pojazdu przed  kolizją i po zdarzeniu drogowym. Może się zdarzyć, iż np. uszkodzenia nie uniemożliwiają korzystania z pojazdu a dla poszkodowanego poprawa estetyki samochodu nie ma aż tak dużego znaczenia i woli on przeznaczyć środki z odszkodowania na inne cele.

Należy jednak wskazać, iż zgodnie z art. 363 § 1 zd. 2 k.c. gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu.

W odniesieniu do odszkodowań komunikacyjnych powołany przepis będzie mieć zastosowanie w sytuacjach, gdy koszty ewentualnej naprawy uszkodzeń samochodu przekraczają jego wartość z chwili przed wypadkiem.

Przykład:

Doszło do zderzenia dwóch samochodów, przy czym niewątpliwa jest wyłączna wina sprawcy. Poszkodowany poruszał się 10-letnim samochodem o wartości rynkowej 10.000 zł. W wyniku kolizji doszło do uszkodzeń elementów silnika, skrzyni biegów i układu jezdnego. Koszt ich naprawy pozwalającej na dopuszczenie pojazdu do ruchu, nawet przy użyciu zamienników oryginalnych części wynosić będzie ponad 15.000 zł.

Szkodę tego rodzaju określa się mianem szkody całkowitej.

Pierwszą konsekwencją zakwalifikowania szkody jako szkody całkowitej jest pozbawienie poszkodowanego możliwości wyboru sposobu naprawienia szkody. Nie może on bowiem dochodzić od ubezpieczyciela przywrócenia stanu poprzedniego, tj. naprawy pojazdu. Jedynym przysługującym w takim wypadku roszczeniem jest roszczenie o zapłatę odszkodowania pieniężnego.

Doświadczenie naszej Kancelarii wskazuje, że dla stron ważniejsza jest jednak inna konsekwencja ustalenia szkody całkowitej. Szkoda ta wpływa bowiem na wysokość odszkodowania, które może być zasądzone w ewentualnym procesie sądowym. W tego rodzaju sytuacji poszkodowanemu przysługuje bowiem odszkodowanie w wysokości różnicy pomiędzy wartością pojazdu w stanie sprzed wypadku lub kolizji a wartością tzw. pozostałości, tzn. przeważnie wraku tego samochodu (por. Uchwała Sądu Najwyższego z 22 lipca 2013 roku, III CZP 76/13).

Powyższe wynika z faktu, iż odszkodowanie powinno wyrównać uszczerbek majątkowy poniesiony przez poszkodowanego, nie ma jednak podstaw, aby odpowiedzialny za naprawienie szkody miał ponosić wydatki przewyższające wysokość tego uszczerbku.

Praktyka Kancelarii wskazuje, iż rozwiązanie to – choć merytorycznie słuszne – jest odbierane niekorzystnie przez posiadaczy starszych modeli samochodów o wysokim standardzie. Przeważnie za obliczone wg powyższych zasad odszkodowanie, jak i cenę zbycia pozostałości na szrocie nie są bowiem w stanie nabyć pojazdu odpowiadającego jego oczekiwaniom.

Odszkodowanie przy wypadku drogowym. Szkoda całkowita i częściowa.

Pozostaw komentarz