W dniu 9 lipca 2018 r. w życie weszła w życie bardzo istotna, w szczególności w punktu widzenia konsumentów, nowelizacja ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r.  Kodeks cywilny, regulująca przedawnienie długów.

Do dotychczasowego art. 117 Kodeksu cywilnego został dodany § 21 stanowiący, iż po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi. Oznacza to, że w przypadku skierowania do sądu sprawy przeciwko osobie fizycznej będącej konsumentem, sąd ma obowiązek uwzględnić przedawnienie długów z urzędu i na tej podstawie oddalić powództwo. Nie jest tu przy tym wymagana tak jak dotychczas jakakolwiek aktywność pozwanego konsumenta. Sąd będzie mógł jedynie w wyjątkowych wypadkach, o ile będą tego wymagały względu słuszności, nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi. Nowelizacja ta ma na celu przede wszystkim skłonienie firm windykacyjnych trudniących się zakupem przedawnionych należności od innych pomiotów, do pozywania dłużników w określonym ustawowo terminie. Do chwili obecnej, przedsiębiorstwa te nagminnie składały przeciwko dłużnikom pozwy, żądają zapłaty przedawnionych roszczeń po upływie terminu ich przedawnienia. Z kolei konsumenci niezaznajomieni w przepisach prawa lub zwyczajnie nie mający wiadomości o toczących się przeciwko nim postępowaniach, nie podnosili przed sądem zarzutu przedawnienia. Skutkiem tego sądy zmuszone były do uwzględniania tego typu roszczeń, obejmujących również naliczone za kilka bądź nawet kilkanaście lat odsetki, co następnie dawało możliwość występującym w charakterze powodów firmom windykacyjnym prowadzenia egzekucji komorniczej, która niejednokrotnie była dla dłużnika wielkim zaskoczeniem.

Zmianie uległy też przepisy dotyczące terminów przedawnienia roszczeń. Najdonioślejsza zmiana dotyczy tzw. „ogólnego” terminu przedawnienia roszczeń mającego zastosowanie w przypadku wszelkich roszczeń, co do których nie obowiązują inne szczególne regulacje. Termin ten został skrócony z lat 10 do lat 6. Roszczenia o świadczenia okresowe oraz roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej w dalszym ciągu będą podlegać przedawnieniu trzyletniemu. Co istotne, koniec tych terminów zawsze będzie przypadał na koniec roku kalendarzowego, co w znacznym stopniu ułatwi wierzycielom-przedsiębiorcom posiadającym wielu dłużników, kontrolę nad tym czy przysługujące im należności już się przedawniły, czy też mogą oni bez obaw dochodzić ich na drodze postępowania sądowego. Powyższa reguła nie będzie jednak dotyczyła roszczeń, które na mocy przepisów szczególnych ulegają przedawnieniu w terminie krótszym nie dwuletni.

Skrócony został również termin, zachowanie którego umożliwia bez przeszkód prowadzenie postępowanie egzekucyjnego przez komornika sądowego. Otóż zgodnie z nowym brzmieniem art. 125 §  1 K.c. roszczenia stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu, jak również ugodą zawartą przed sądem, przedawniają się z upływem lat 6. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe np. zasądzone alimenty, roszczenie o świadczenie okresowe należne w przyszłości przedawnienie długów nastąpi po trzech latch. Należy zatem pamiętać, że jeżeli posiadamy  tytuł wykonawczy w postaci wyroku, nakazu zapłaty bądź ugody wraz z nadaną klauzulą wykonalności możliwość, kierując  sprawę do komornika sądowego po upływie terminu przedawnienia, ryzykujemy, że dłużnik wytoczy powództwo przeciwegzekucyjne i nie będzie możliwe dalsze przymusowe egzekwowanie należności. Jak widać, wskazane zmiany w zakresie skrócenia terminów przedawnienia roszczeń, mają przede wszystkim na celu zdyscyplinowanie wierzycieli do szybszego podejmowania działań wobec dłużników.

Rada prawny, Zabrze dnia 25 sierpnia 2018 r.

Pozostaw komentarz